Nowa Czytelnia - serwis literacki

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Wydawnictwo MUZA - zapowiedzi

W najbliższych dniach nakładem Wydawnictwa MUZA ukażą się dwie publikacje: "Dziewczęta z Auschwitz" (Sylwia Winnik) oraz "Randki po parysku" (Florence Besson, Eva Amor, Claire Steinlen). W lutym natomiast swoje premiery będą miały następujące tytuły: "Znajdź w życiu sens" (Emily Esfahani Smith), "Martwa jesteś piękna" (Belinda Bauer), "Niedyskretnik" (Therese Oneill), "Dziewczyny chcą się zabawić" (Adrianna Michalewska, Izabela Szolc).

 

* * * * *

DZIEWCZĘTA Z AUSCHWITZ

Sylwia Winnik

Wspomnienia dwunastu kobiet, które w młodości przeżyły piekło niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau.

Kobiety stanowiły około trzydziestu procent wszystkich więźniów zarejestrowanych w KL Auschwitz-Birkenau. Trafiały tam z całej Polski i innych krajów, aresztowane w różnych okolicznościach. Pierwszy kobiecy transport dotarł do obozu 26 marca 1942 roku. Już miesiąc później przybyły tam transporty Polek, z więzień w Krakowie i Tarnowie. Sylwia Winnik rozmawiała z dwunastoma kobietami, które przetrwały obóz. Wspominają swoje przeżycia z perspektywy ponad siedemdziesięciu lat. „Mówię o nich Dziewczęta, bo są wśród nich kobiety, które do obozu trafiły w wieku sześciu, ośmiu lat, jedna, która się tam urodziła, ale i takie, które obozowe życie wprowadziło w dorosłość” – pisze autorka.

Alina Dąbrowska w Auschwitz-Birkenau spędziła dwa i pół roku. Była poddawana eksperymentom Josefa Mengele. Leokadia Rowińska do obozu trafiła w trzecim miesiącu ciąży. Wspomina, jak okrutnie traktowane były kobiety oczekujące potomstwa. Ireneusz, bo takie imię nadała swojemu synkowi, stał się najmłodszą ofiarą Marszu Śmierci. Zofia Wareluk urodziła się w Auschwitz. Swoją smutną historię opowiada na podstawie wspomnień matki. Przedstawia również dokumenty i relacje odnalezionej po latach pielęgniarki, która pomagała przy jej porodzie, a poród odbierała Stanisława Leszczyńska. Urszula Koperska do obozu trafiła jako 8-letnie dziecko. Opowiada o głodzie, tęsknocie i strachu – jej wspomnienia to historia każdego dziecka w Auschwitz. W baraku, w którym się znajdowała, więzień artysta rysował dzieciom na ścianie obrazki, które przetrwały do dziś. Wiesława Gołąbek w obozie przebywała prawie trzy lata. W tym samym baraku co ona znalazła się Seweryna Szmaglewska – pisarka wspomina 16-letnią Wiesię w swojej książce „Dymy nad Birkenau”. Walentyna Nikodem była w Auschwitz świadkiem wielu bestialskich poczynań esesmanek. To ona pod koniec wojny spotkała jedną z najokrutniejszych morderczyń i doprowadziła do jej egzekucji. To tylko niektóre z historii, które dwanaście kobiet zdecydowało się przekazać kolejnym pokoleniom.

Książkę wzbogacają zdjęcia ze zbiorów prywatnych rodzin bohaterek książki, z okresu zanim trafiły do obozu oraz ilustracje z archiwum Muzeum w Auschwitz, m.in. fotografie wykonane przez esesmana z albumu znalezionego przez więźniarkę Lili Jacob.

* * * * *

RANDKI PO PARYSKU

Florence Besson, Eva Amor, Claire Steinlen

Namiętnie, czule czy romantycznie – kochać można na tysiące sposobów. A od lat mistrzami tej sztuki są Francuzi. Trzy rodowite paryżanki, Florence Besson, Eva Amor i Claire Steinlen, odkrywają wszystkie tajniki miłości znad Sekwany.

On zaprosił ją na randkę. Ona niezobowiązująco zasugerowała popołudniową kawę w Café de Flore. Spotkali się w sobotę o 16, oboje byli na czas i akurat zwalniał się stolik. Choć kawa była smaczna, rozmowa za nic nie chciała się kleić. Już po kwadransie wiedziała, że nic z tego nie będzie. W myślach zaczęła się pytać, kiedy wreszcie znajdzie mężczyznę, który rozbawi ją do łez i rozgrzeje do czerwoności, przy którym będzie się czuła sobą, zawsze seksowna, wolna, zabawna i frywolna. Nie tylko Paryżanki mają ten problem. Ale to właśnie one niosą w sobie historie tysięcy kobiet, które spacerowały trotuarami, flirtowały w kawiarniach, ale i płakały w poduszki po rozstaniu. W końcu żyją w mieście miłości...

„Randki po parysku” to bezpośredni, dowcipny i praktyczny przewodnik opisujący, jak dostrzec i wykorzystać szanse na flirt, ale również jak ominąć miłosne pułapki. Ta lekka, acz niepozbawiona pikanterii, nieznająca tabu książka wyrosła z inspiracji ludźmi, którzy uczynili z Paryża miasto zakochanych, od Ninon de Lenclos do — czemu nie? — Jean-Paul Sartre’a przez Guillaume’a Apollinaire’a i Sophie Marceau! Autorki spisały uniwersalne porady, dzięki którym każda kobieta zdobędzie to, czego oczekuje w związku – niezależnie czy długotrwałym, czy na jedną noc. To przewodnik po miłości i namiętności, dzięki któremu w sypialni na pewno nie będzie nudno.

'Książka niczym miły wieczór wśród przyjaciółek! Florence Besson przybliża obraz paryżanki dalekiej od stereotypów i pełnej sprzeczności' – elle.fr.

'Eva Amor, Florence Besson i Claire Steinlen napisały książkę odsłaniającą tajemnice życia miłosnego paryżanek. To dzieło przyda się nie tylko kobietom... ale i mężczyznom' – le Parisien.


* * * * *

DZIEWCZYNY CHCĄ SIĘ ZABAWIĆ

Adrianna Michalewska, Izabela Szolc

Tętniąca życiem, opowiedziana dowcipnie i z nutą ironii historia młodych kobiet, które postanowiły spełniać swoje marzenia na przekór szarej rzeczywistości lat 80. „Dziewczyny chcą się zabawić” Adrianny Michalewskiej oraz Izabeli Szolc to pierwsza część czterotomowej sagi o łódzkich dziewczynach.


Koniec lat 80. Schyłek komunizmu w Łodzi. Cztery dziewczyny. Każda pochodzi z innego środowiska. Monika wywodzi się z inteligenckiego domu. Amelia dorasta w kulcie wyidealizowanej postaci zmarłego ojca i jego pasji – lotnictwa. Iza, córka polityka i urzędniczki, wychowuje się w cieniu uwielbianego przez rodziców brata Rocha. Pauliną, wychowywaną w robotniczej rodzinie, po śmierci matki zajmuje się ciotka i starsze rodzeństwo. Muszą dbać także o ojca alkoholika.

Amelia i Monika znają się od dziecka. Jako nastolatki podejmują desperacką próbę ucieczki od nużącego, niełatwego życia i postanawiają założyć kapelę rockową. Rozpoczynają poszukiwania gitarzystek. I tak w ich życiu pojawiają się Iza i Paulina. Próby zespołu odbywają się w opuszczonej kamienicy, w której mieszka tylko staruszek Kazimierz. Dziewczyny wzajemnie bardzo się wspierają, muzyka jest dla nich idealną odskocznię od szarej rzeczywistości, a jednak każda z nich w samotności przeżywa swoją tragedię. Monika zachodzi w ciążę z Peterem, doktorantem swojej matki, który przyjechał do Łodzi na wymianę naukową z Holandii. Amelia z tęsknoty za bliskością na próżno stara się naprawić stosunki z niestabilną emocjonalnie matką. Paulina przeżywa nieszczęśliwą miłość do wokalisty rockowej kapeli – narkomana i alkoholika, a Iza zmaga się z toksycznymi relacjami panującymi w jej rodzinie.

„Dziewczyny chcą się zabawić” to przepełniona dziewczęcymi emocjami, energią, pragnieniem wolności i miłości pierwsza część czterotomowej sagi o łódzkich dziewczynach. Adrianna Michalewska i Izabela Szolc nieco ironicznie, a zarazem lekko i dowcipnie opowiadają o szaleństwie, trudnych wyborach i buncie wpisanym w każdą młodość. Nawet tę, która wpisana jest w scenerię podupadającej i zdezorientowanej przemianami ustrojowymi Łodzi. Naiwne i nieco idealistycznie patrzące na świat szesnastoletnie bohaterki zderzają się z szarą codziennością komunistycznej Polski, szukają swojej drogi, ale też próbują pogodzić się z niedostatkiem bliskości i brakiem życiowych perspektyw w mieście, które jest pełnoprawnym bohaterem tej powieści.

* * * * *

ZNAJDŹ W ŻYCIU SENS

Emily Esfahani Smith

„Pogoń za szczęściem unieszczęśliwia – oto smutna ironia, która zawiera się w odkryciach nauk społecznych” – pisze Emily Esfahani Smith. Jej  książka przebojem weszła na międzynarodowy rynek. Okazała się odpowiedzią na potrzebę czytelników na całym świecie, zmęczonych życiem w kulturze rządzonej przez imperatyw szczęścia.


Według „Psychology Today” w 2000 roku wydano zaledwie pięćdziesiąt książek na temat szczęścia. Osiem lat później liczba ta wynosiła już cztery tysiące. Od połowy pierwszej dekady XXI wieku zainteresowanie szczęściem – mierzone na podstawie słów kluczowych wyszukiwanych w Google – wzrosło trzykrotnie. Szczęście obiecują reklamy: jedzenia, napojów, ubrań, wszelkich przedmiotów i usług, a dzień dzisiejszy daje do nich dostęp niewyobrażalny jeszcze pięćdziesiąt lat temu. Gorączka szczęścia rośnie i, jak dowodzi autorka „Znajdź w życiu sens” – zaczyna wyrządzać szkody.

Emily Esfahani Smith przekonuje, że pogoń za szczęściem coraz częściej prowadzi na manowce: po drodze łatwo można stracić z oczu kwestie o wiele istotniejsze. Przede wszystkim poczucie sensu – którego współcześnie brakuje najbardziej, jak wynika z prowadzonych przez nią od wielu lat badań. Czerpiąc z dorobku psychologii kognitywnej, historii filozofii, literatury pięknej i socjologicznej, a także z poruszających historii ludzi, których spotkała w trakcie swoich badań pokazuje, że chociaż życie pełne sensu i życie szczęśliwe na pewnych obszarach się pokrywają, mają bardzo różne filozoficzne i psychologiczne korzenie.

„Znajdź w życiu sens” to zaproszenie do poszukiwania – zamiast szczęścia – tego, co daje poczucie, że warto żyć. Do zbudowania dla siebie życia znaczącego, wartościowego i celowego. Które niekoniecznie jest nieustannie szczęśliwe: pozostaje w nim miejsce na smutek, wątpliwości i zmęczenie. A jednak badania wykazały, że działania, w których dostrzegamy sens zapewniają głębsze poczucie samozadowolenia w przyszłości. Dobrostan psychiczny rozumiany jako brak zmartwień i dylematów jest nie tylko na dłuższą metę niemożliwy do osiągnięcia, ale jako główny cel egzystencji – egoistyczny i, jak potwierdzają badania psychologów, nie dający życiowej satysfakcji. Książka Emily Estefani Smith to porywająca, inspirująca i, w obliczu wszechobecnego terroru szczęścia, ogromnie relaksująca lektura.

* * * * *

NIEDYSKRETNIK

Therese Oneill

Publiczne wyjście XIX-wiecznej damy stanowiło nie lada wyzwanie, ponieważ musiała ona założyć na siebie jednocześnie halkę, pończochy, podwiązki, pantalony, gorset, luźną koszulę, krynolinę, półhalkę (lub od razu sześć) i w końcu haftowaną suknię. Wszystko po to, by strój komunikował światu, że  jest ona bez skazy. Nawet jeśli nie była.

Nic tak nie fascynuje jak demaskowanie obłudy wieków minionych. Wie o tym doskonale Therese Oneill, która zdradza m.in. jaką bieliznę nosiły dziewiętnastowieczne damy (a właściwie dlaczego nie nosiły majtek), jak radziły sobie z brakiem środków higienicznych podczas menstruacji, dlaczego smarowały twarze ołowiem, w imię czego zakładały obowiązkowo gorsety, czyli garderobę miażdżącą kości. Napisany błyskotliwie i z polotem przewodnik po XIX-wiecznej kobiecości to lektura, którą czyta się z rozbawieniem pomieszanym z niedowierzaniem.  „Niedyskretnik” pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na nasze prababki i nabrać sporej dozy szacunku do nich.

W XIX wieku sposób brania kąpieli zasadniczo różnił się od współcześnie znanych. Zamoczenie całego ciała, zgodnie z ówczesnymi przekonaniami, wiązało się często z pozbawieniem go naturalnej powłoki ochronnej i groziło śmiertelną chorobą. Popularnym sposobem było obmywanie ciała gąbką, bez rozkosznej piany, ale za to koniecznie z pomocą pokojówki. Zazwyczaj damy stały nago w lodowatej sypialni, mając do dyspozycji zimną wodę z odrobiną octu. Uważano, że ciepłe kąpiele osłabiają organizm. Głowę natomiast myto amoniakiem – substancją mocno żrącą. To zaledwie jeden z niezwykłych, patrząc z dzisiejszej perspektywy, obyczajów, które obowiązywały w czasach wiktoriańskich.

Therese Oneill zabiera czytelnika w podróż po barwnej i wielowymiarowej epoce wiktoriańskiej.  Rzetelnie zebrane informacje, przekazane w dosadny i bezpruderyjny sposób, są opatrzone szczegółowymi ilustracjami i prawdziwymi poradami dziewiętnastowiecznych ekspertów od urody, stylu i życia intymnego. W „Niedyskretniku” autorka porusza kwestie tabuizowane w sferze publicznej, odsłaniając najbardziej poufne i wstydliwe tajemnice. Książka przypomina intymną wyprawę – przechodzenia z wystawnego pokoju gościnnego do toalet, które nie istniały, albo ich rolę pełniły nocniki pod łóżkiem. Z ogromnym poczuciem humoru autorka prezentuje czasy, które za kurtyną ujawniają trudne warunki sanitarne, opiekę medyczną podpierającą się myśleniem magicznym oraz obowiązujące obyczaje społeczne.

* * * * *

MARTWA JESTEŚ PIĘKNA

Belinda Bauer

On, seryjny morderca, dla rozgłosu zabija w miejscach publicznych. Ona, reporterka kryminalna, by zadowolić wymagającego szefa, chce zawsze być pierwsza na miejscu zbrodni. Jednak nie wie jeszcze, że sama także może stać się ofiarą…

Dla Eve Singer śmierć to chleb powszedni. Jest dziennikarką kryminalną, której kariera utknęła w martwym punkcie. Chcąc spełnić oczekiwania wymagającego szefa i utrzymać posadę, zrobi wszystko, by zdobyć jako pierwsza najkrwawszy news i zadowolić głodnych sensacji widzów. Okazja nadarza się w jeden z grudniowych wieczorów gdy wracając do domu dostrzega podążającego za nią mężczyznę. Przerażona Eve stawia wszystko na jedną kartę i prosi go, by ją odprowadził. Okazuje się, że ta zagrywka ratuje jej życie, ponieważ mężczyzna to poszukiwany przez policję seryjny morderca. Mężczyzna potrzebuje publiczności, którą może mu zagwarantować pracująca w telewizji Eve Singer. Pozorna współpraca tych dwojga szybko przeradza się jednak w niebezpieczną grę. Czy Eve zdoła uchronić siebie i swoich bliskich?

„Martwa jesteś piękna” Belindy Bauer to inteligentny, trzymający w napięciu thriller, którego atutami są soczyste opisy zbrodni i ciekawa konstrukcja bohaterów. Seryjny morderca i zależna od niego dziennikarka przywołują skojarzenia z parą bohaterów „Milczenia owiec” - psychopatycznym       zabójcą i prowadzącą sprawę brutalnych morderstw policjantką. Autorka, która pracowała jako scenarzystka, doskonale wie, jak umiejętnie stopniować napięcie i w odpowiednim momencie podkręcić tempo akcji.



źródło: inf. nadesłana

 

wyszukiwarka

najnowsze recenzje

red. Małgorzata Durnowska

Wy-kasz się w kuchni...

- - - - -

Paweł Fortuna

Pozytywna psychologia porażki

- - - - -

Vincent Amiel

Niezawodne przepisy na każde...

oceny książek

* kiepska

** bardzo przeciętna

*** przeciętna książka

**** dobra książka

***** bardzo dobra

wywiady i reportaże

"Moje pisanie powoli zmienia się w regularną pracę" - Katarzyna Berenika Miszczuk

X X X X X

"Fascynuje mnie polski Lwów, którego już nie ma" - rozmowa z Pawłem Jaszczukiem

X X X X X

"Powołałam do życia bohaterkę, której jeszcze świat nie widział'"- wywiad z Ewą Zdunek

patronujemy

Bieg do gwiazd

Dominika Smoleń

^^^^^

Czas w dom zaklęty

Katarzyna Enerlich

^^^^^

Tajny agent

Joseph Conrad

^^^^^

Mąż zastępczy

Joanna M.Chmielewska

^^^^^

Córka Ewy

Honore de Balzac

^^^^^

Villette

Charlotte Bronte


INFORMACJA

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
w celach statystycznych oraz w celu
dostosowania serwisu do indywidualnych
potrzeb osób odwiedzających. Zmiany ustawień
dotyczących plików cookie można dokonać
w dowolnej chwili modyfikując ustawienia
przeglądarki. Korzystanie z naszej strony
bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza,
że będą one zapisane w pamięci urządzenia.